Placówka PW w Danii


   Nie przez przypadek Grecy uważani są za geniuszy swojej epoki. Już ponad trzy tysiące lat temu potrafili powiązać zjawiska atmosferyczne z obecnością Słońca i Księżyca, a te znowu ze zmianami w przyrodzie.
   W roku 600 p.n.e. Tales stwierdził, że coroczne wylewy Nilu związane są z wiatrami. W "Słowniku mitologii greckiej i rzymskiej", autorstwa Joel Schmidt, znajdujemy:
   Wiatry gwałtowne niszczą wszystko na swojej drodze i roznoszą nieszczęście. Za to wiatry zwykłe są dobroczynne. Jest ich cztery: Boreasz - wiatr północny, Euros - wiatr południowo-zachodni, Notos - wiatr południowy i Zefir - wiatr zachodni.
   Ateńczycy w epoce klasycznej dodali jeszcze cztery i ustanowili ich kult stawiając ośmioboczną świątynię, w której w każdym rogu znajdowało się wyobrażenie wiatru wiejącego z danego kierunku.
   Pierwsze wzmianki o meteorologii, jako nauce zajmującej się badaniem zjawisk fizycznych i procesów zachodzących w atmosferze, pojawiają się w roku 334 p.n.e. za sprawą Arystotelesa i jego działa "Meteorologica". Filozof mówił o meteorologii w sposób ogólniejszy od obecnego, bardziej podobny do dzisiejszej nauki o Ziemi. Według Arystotelesa meteorologia to: każde oddziaływanie pomiędzy powietrzem i wodą, i rodzaje, i części Ziemi, i oddziaływania pomiędzy tymi rodzajami. "Meteorologica" Arystotelesa była podstawowym opisem meteorologii przez około 2000 lat.
   Historia meteorologii znana jest świetnie studentom z Koła Naukowego Meteorologii i Ochrony Atmosfery "VOLTURNUS" działającego od trzech lat przy Wydziale Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej.
   - Koło nieformalnie działało już w roku 2002, jednak zebranie założycielskie odbyło się dopiero dwa lata później - mówi obecna przewodnicząca, Karolina Sarna.
   Opiekunem studentów został dr Lech Łobocki z Instytutu Systemów Inżynierii Środowiska.
   Nazwa koła pochodzi od rzymskiego bóstwa Volturunsa, którego odpowiednikiem jest grecki Euros, czyli bóg wiatru południowo-zachodniego.
   Koło organizuje przede wszystkim warsztaty, wyjazdy do jednostek zajmujących się monitoringiem środowiska, promocję wydziału, samokształcenie. Kilka miesięcy po zebraniu założycielskim studenci z Volturnusa zorganizowali kurs użytkowania środowiska Linux/KDE i programowania w - szeroko wykorzystywanym w meteorologii - języku Fortran. Trwający dwa miesiące kurs poprowadził dr Łobocki.
   - Jeśli potrzebujemy konkretnej wiedzy, szukamy osoby z wydziału, która może nam ją przekazać - mówi Karolina.
   Podobnie było w przypadku warsztatów pod tytułem "Praktyczne zastosowanie Excela", które prowadziła mgr Anna Kwiatkowska oraz kursu technicznego języka niemieckiego, którego nauczycielem była Justyna Okołowicz, studentka z Montanuniversitat Leoben z Austrii, studiująca na wydziale w ramach programu Socrates-Erasmus. W warsztatach mogą uczestniczyć - nieodpłatnie - wszyscy studenci, którzy mają na to ochotę
   Prócz szkoleń wydziałowych członkowie Volturnusa brali udział w warsztatach organizowanych przez Centrum Doskonałości "Manhaz" w Świerku - pt. "Modelowanie transportu zanieczyszczeń w atmosferze i środowisku wodnym na potrzeby systemów wspomagania decyzji w sytuacjach awaryjnych".
   Inną formą działalności koła jest organizacja spotkań z absolwentami wydziału.
   - Chcemy w ten sposób pokazać szerszemu gronu studentów, gdzie można pracować po dyplomie - podkreśla Karolina.
   W pierwszym takim spotkaniu uczestniczyła Dorota Zawadzka, laureatka konkursu "Primus Inter Pares". W kolejnym - Joanna Cieślińska, pracująca w Krajowym Centrum Inwentaryzacji Emisji/IOŚ. Zapraszane są także osoby, które nie są absolwentami. W maju 2005 roku studenci gościli mgr. Macieja Ostrowskiego, podpułkownika rezerwy Polskich Sił Powietrznych, który wygłosił wykład pod tytułem "Wyprawa na Antarktydę - rola meteorologa".
   Dzięki pomocy dr. Łobockiego, studentom udaje się organizować wycieczki do różnych firm. Dwa lata temu oglądali Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych w Warszawie. W poprzednim roku, w marcu, pojechali do Gdańska, aby zapoznać się z Fundacją o nazwie Agencja Monitoringu Regionalnego Atmosfery Aglomeracji Gdańskiej, założoną przez gminy Gdańsk, Gdynia, Sopot i Tczew oraz spółkę Nederpol. Głównym celem jednostki jest bezpośredni pomiar powietrza w różnych punktach wymienionych gmin. Dane z monitoringu wykorzystywane są między innymi do identyfikacji miejsca i określenia przyczyny zanieczyszczenia powietrza. To bardzo ważne z punktu widzenia ochrony środowiska i ochrony zdrowia mieszkańców. W przyszłym semestrze studenci zamierzają odwiedzić elektrownię w Bełchatowie.
   W roku 2006 koło Volturnus uczestniczyło w targach Kół Naukowych i Organizacji "Konik", na których prezentowało swoje dokonania.
   - Próbujemy w ten sposób zaprosić do współpracy studentów z niższych lat - mówi Karolina. - W kole zarejestrowanych jest kilkadziesiąt osób, ale faktycznie działa osiem, z czego sześć w tym roku studiuje w Aalborgu w Danii w ramach programu Erasmus.
   Dużo prościej byłoby przenieść siedzibę koła do Danii... Na szczęście w semestrze letnim "zagraniczni" studenci wracają do Polski i będzie komu i dla kogo organizować warsztaty, wycieczki, wykłady.
Tekst i zdjęcie: ZBIGNIEW ZAJĄC

Powrót do strony głównej